Polska, Szwajcaria, Polska, Szwajcaria, miasto, wieś, miasto- tak się przeprowadzamy raz tu, raz tam, z trójką dorastających dzieci, próbując funkcjonować jak "normalna polska rodzina" - cokolwiek miałoby to znaczyć. Normalnie jednak zwykle u nas nie jest, czasem bywa. Nudno za to nie jest nigdy.
piątek, 6 grudnia 2013
Ups...
Zapakować mężowi na basen kąpielówki bez gumki i sznurka- bezcenne... :-)
Bezcenne, to jest zobaczyć Pawła jak próbuje sobie jednak jakoś w tej sytuacji poradzić :)
OdpowiedzUsuń